Nowa generacja

I właśnie takich gier, spod szyldu „play, create, share” będzie coraz więcej, bo to część przyszłości rynku. YouTube podbił świat, kolejne PCSy (nowy trzyliterowy skrót oznaczający nazwę tego „gatunku”, hehe) podbiją gaming. O czym niech świadczy to, że „Racers” wygląda na podtytuł „ModNation”… ModNation Fighter, Shooter, Strategist? Czemu nie!

Co więcej, usługi sieciowe w konsolach obecnej generacji – mimo, że są rozwiązaniem nowoczesnym – pomogły powrócić do oldschoolu. W Xbox Live Arcade i PlayStation Store znajdziemy mnóstwo mniejszych, tańszych gier, skutecznie reanimujących dawne idee.

Już zaczynaliśmy mówić o śmierci chodzonych beat ‘em upów i scrollowanych shooterów, a tu proszę: wkracza dystrybucja sieciowa, w sprzedaży pomijająca pośredników. Digital distribution uratowała gatunki gier znajdujące się na skraju wymarcia, ale też stałą się idealną okazją dla niezależnych twórców, nieposiadających ogromnych budżetów, ale zaopatrzonych w genialne pomysły. Braid – połączenie platformówki i gry logicznej opierającej się na manipulacji czasem ze świetną oprawą graficzną – już został uznany za pozycję kultową. Nawet największe serwisy internetowe i czasopisma wybrały go na jedną z gier roku 2008! A przecież przygody pociesznego ludka w garniturku to dzieło jednej, szalenie zdolnej osoby. Czy Jonathan Blow mógłby na nim zarobić gdyby nie XBLA? Wątpię.

Widzicie już pole strony zarezerwowane dla komentarzy czytelników, a puenty jak nie było, tak nie ma. Może Was zawiodę, ale zakończenie ujrzycie dopiero w następnym Sądzącym Kradzieju. Do przeczytania i – u licha – CIESZCIE SIĘ grami!

[Komentarz od fana:]No, to to się pięknie komponuje z ostatnim (i następnym) Ufnal Kulturalnie, w którym jest trochę o takim podejściu do gier, jak w LBP czy ModNation, jeno z jedynej słusznej, PCtowej perspektywy.A już miałem się czepić, że piszesz o casualach, o niezależnych grach i sharingu, a nic o tym, jak fajne są „normalne” gry dla hardcore’owców, a tu widzę „zakończenie w następnym Sądzącym”. Chlip, nie będzie czepiania. Zwłaszcza, że tekst imo fajny.